piątek, 8 kwietnia 2011

Monolity


Kolejny telefon do Ewy !
Głupie, ale jej głos to erotyczny wybuch w moich skojarzeniach !? To chyba nie spełniona miłość!?
Tak, kiedy ujrzałem Ją w Morągu na tych spakowanych kartonach, rozdartą i pełną żalu za stracone dni i przyjaciół i za wszystko co człowiek tak bardzo cenił w pełni się z nią utożsamiałem!
Spotkanie jednak z tymi przecudnie ciemnymi piwnymi oczami, mimo zaawansowanej ciąży na zawsze wywarło na mnie piętno!
Kochałem tą kobietę od pierwszej chwili kiedy ją ujrzałem!!!!!!!!!!!
Śmieszne, że przez długi czas nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo ta piękna kobieta mnie akceptuje!?.
Na wszelkiego rodzaju spotkaniach ,imprezach zawsze wobec menów był cięty język i krytyka z dozą złośliwości.
No dobra Ewa, to mój ideał urody kobiety!
Przypominała mi Demi Moore !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz