czwartek, 15 września 2011

Sam i koniec!

Myślę, że w rzeczy samej jestem bardzo samotny. To powoduje złość i frustracje. złe jest to, że w samotności pojawia się za dużo alkoholu. Zdaję sobie sprawę z tego i to jeszcze bardziej mnie przytłacza, że nie mam z kim się napić? Nie ważne czego ale ważne , że ne ma z kim. Chwytam się na rozbieżnościach w swoich poczynaniach. Raz mają pozytywną barwę a za jakiś czas są zgorzkniałe do bólu! Szukam ludzi z którymi można bez zobowiązań pisać no może uściślijmy kobiety, która istnieć będzie tylko w sieci. Taka mała namiastka książki - "Samotność w sieci". Szukam i wiem, że nikt się nie odezwie? Moje pomysły mnie porażają niestabilnością i brakiem w nich konsekwencji. Jak ktoś nie wie co to nostalgicznie nabrzmiała chandra to proszę bardzo jest tu tyle goryczy, że dla każdego wystarczy! Mam wreszcie aparat /fotograficzny/ o którym marzyłem, obiecując sobie wiele zdjęć które będą piękne w treści i wypracowane tematycznie. Okazało się nie potrafiłem w ciągu urlopu zapełnić 8GB karty pamięci z urlopu w Chorwacji.