czwartek, 3 czerwca 2010

męskie dziewidztwo II cd

Dziwnym było, że dziewczynie to w pewien sposób imponowało i zachęcało do dalszych jeszcze bardziej ekstrawaganckich w moim rozumienie zachowań. Taniec zaczął przypominać coś na wzór lambady, ale bez zahamowań w dotykaniu intymnych miejsc.
Byłem tak zaaferowany, że nie słyszałem śmiechów dookoła!
Moi koledzy mieli super ubaw!
Takie cholernie głupie, młodzieńcze szowinistyczne wyrażenie zadowolenia z kogoś, kto ma problemy natury seksualnej!?
Jednak to był dopiero początek wydarzeń, które nastąpiły!
Renia /bo tak miała na imię/ , zapytała, czy nie miałbym ochoty, pokazać jej jak wyglądają podstawowe chwyty gitarowe?
Moje maślane spojrzenie jasno pokazywało strach, który mnie ogarniał, kiedy pomyślałem, że będziemy sam na sam, a ja nie wiem co zrobić!?
Było gorzej niż w najczarniejszym scenariuszu!
Dotknąłem ręką piersi a tym bardziej twardych sutków - erekcja!
Położyła mi rękę na owłosionym łonie - erekcja!
przytuliła moją twarz do piersi - to samo!
I to wszystko przy podsłuchujących, śmiejących się głupio, żądnych sensacji kolegów!?
Miałem wrażenie, że to jakiś nie kończący się horror, a ja zapadam się w nicość. W gorącym nagrzanym przez dzień namiocie, ciała były spocone i wręcz mokre, co nadawało temu wszystkiemu jeszcze bardziej dramatycznej otoczki!
Jeżeli tak ma wyglądać miłość, a raczej seks to chromolę to i idę do zakonu!
Nie widziałem w tej męczarni nic, co miało być niby takie cholernie ekscytujące!
Dziewczynę zaczęła denerwować cała ta sytuacja, a już szczególnie głupowate dźwięki reszty towarzystwa zalegającego pod namiotem!
Oberwało mi się dodatkowo po "łapach" bo za nic, nie mogłem zrozumieć, że jej spódnicy nie ściąga się na dół - tylko przez górę! Jak ją rozerwę nie będzie miała w czy chodzić bo ma tylko tą jedną!
Renia powiedziała, że mam być cicho i się nie ruszać i zachowywać się tak jakbyśmy zasnęli! Po pewnym czasie obserwatorzy się znudzili i poszli szaleć na parkiet. Poszliśmy do jej domu skąd po cichu wyniosła butelkę wina własnej roboty i wraz z jednym plastikowym kubkiem zaszyliśmy się na małej dzikiej plaży wśród sitowia.
Długo trwało zanim widok gołej kobiety no dziewczyny nie robił na mnie takiego wrażenia!
Wspólna kąpiel i bliskość ciał w wodzie spokojnego jeziora n tle dochodzących jazgotliwych dźwięków dyskotekowej muzyki, napełniła mnie swoistą błogością?
.........?

wtorek, 1 czerwca 2010

męskie dziewictwo II

Nadeszły te czasy, gdzie pierwszy raz pozwolono mi pojechać samemu na wakacje pod namiot.
Oczywiście do kolegi przyjaciela ze szkolnej ławy, gdzie dyskretnie byliśmy obserwowani przez rodziców, starszego brata itd!
Miejscowość położona w uroczej okolicy Jeziora Ślesińskiego - głębokiego rynnowego zbiornika wodnego.
Wokół rozmieściły się niewielkie wsie oraz w tamtych latach, mnóstwo ośrodków wczasowych /niedzielnego wypoczynku/- zakładów konińskiego zagłębia przemysłowego.
Okres letni, to niekończące się imprezy w poszczególnych ośrodkach po jednej jak i po drugiej stronie jeziora. Wszystko w bajecznej kolorowej iluminacji i dyskotekowej muzyce odbijającej się od spokojnej tafli jeziora.
Był to raj, dla żądnej wrażeń siedemnastoletniej młodzieży , która wyrwała się spod sieradzkiej wioski.
Nasze zapoznanie się z okolicą i tubylczą młodzieżą, upewniła nas o tym, że jest to mały raj na ziemi i czeka nas świetlana perspektywa wakacji!
Dyskoteki były niekończącą się kawalkadą imprez. każdy ośrodek organizował je w inne dni tygodnia i tak przez całe wakacje a w soboty i niedziele były wszędzie!
Trzeci dzień pobytu zaczął się całkiem normalnie. Umyci w jeziorze w lekko mokrych niedosuszonych koszulach poszliśmy na dyskotekę. Jak zwykle pokiwałem się na podeście podczas tańczenia w kółku. Zatańczyłem parę wolnych kawałków. Podczas kolejnego poprosiłem dziewczynę która o dziwo samotnie siedziała na ławce.
Nie była brzydka, typowa słowiańska uroda.
Podczas wolnego kawałka - przeboju wszystkich dyskotek /za Chiny nie mogę sobie przypomnieć co w 78r nim było/ poczułem jak ta urocza dziewczyna mocno się do mnie przytula.
Gorące piersi całkowicie wyczuwalne /bez stanika/ przylegające do chudej klatki i ręce położone na pośladkach spowodowały niewyobrażalną burzę hormonów.
Sterczący w zwodzie penis tak mnie onieśmielał, że wyginałem się w pałąk aby partnerka tego nie wyczuła!