Dziwnym było, że dziewczynie to w pewien sposób imponowało i zachęcało do dalszych jeszcze bardziej ekstrawaganckich w moim rozumienie zachowań. Taniec zaczął przypominać coś na wzór lambady, ale bez zahamowań w dotykaniu intymnych miejsc.
Byłem tak zaaferowany, że nie słyszałem śmiechów dookoła!
Moi koledzy mieli super ubaw!
Takie cholernie głupie, młodzieńcze szowinistyczne wyrażenie zadowolenia z kogoś, kto ma problemy natury seksualnej!?
Jednak to był dopiero początek wydarzeń, które nastąpiły!
Renia /bo tak miała na imię/ , zapytała, czy nie miałbym ochoty, pokazać jej jak wyglądają podstawowe chwyty gitarowe?
Moje maślane spojrzenie jasno pokazywało strach, który mnie ogarniał, kiedy pomyślałem, że będziemy sam na sam, a ja nie wiem co zrobić!?
Było gorzej niż w najczarniejszym scenariuszu!
Dotknąłem ręką piersi a tym bardziej twardych sutków - erekcja!
Położyła mi rękę na owłosionym łonie - erekcja!
przytuliła moją twarz do piersi - to samo!
I to wszystko przy podsłuchujących, śmiejących się głupio, żądnych sensacji kolegów!?
Miałem wrażenie, że to jakiś nie kończący się horror, a ja zapadam się w nicość. W gorącym nagrzanym przez dzień namiocie, ciała były spocone i wręcz mokre, co nadawało temu wszystkiemu jeszcze bardziej dramatycznej otoczki!
Jeżeli tak ma wyglądać miłość, a raczej seks to chromolę to i idę do zakonu!
Nie widziałem w tej męczarni nic, co miało być niby takie cholernie ekscytujące!
Dziewczynę zaczęła denerwować cała ta sytuacja, a już szczególnie głupowate dźwięki reszty towarzystwa zalegającego pod namiotem!
Oberwało mi się dodatkowo po "łapach" bo za nic, nie mogłem zrozumieć, że jej spódnicy nie ściąga się na dół - tylko przez górę! Jak ją rozerwę nie będzie miała w czy chodzić bo ma tylko tą jedną!
Renia powiedziała, że mam być cicho i się nie ruszać i zachowywać się tak jakbyśmy zasnęli! Po pewnym czasie obserwatorzy się znudzili i poszli szaleć na parkiet. Poszliśmy do jej domu skąd po cichu wyniosła butelkę wina własnej roboty i wraz z jednym plastikowym kubkiem zaszyliśmy się na małej dzikiej plaży wśród sitowia.
Długo trwało zanim widok gołej kobiety no dziewczyny nie robił na mnie takiego wrażenia!
Wspólna kąpiel i bliskość ciał w wodzie spokojnego jeziora n tle dochodzących jazgotliwych dźwięków dyskotekowej muzyki, napełniła mnie swoistą błogością?
.........?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz