Mam taki sarkastyczny nastrój! Czytam inne blogi i są takie różowe dopieszczone, a moje wpisy to jedno zgniłe bagno.
Wróciłem z Białki Tatrzańskiej i poznałem Monikę z jej piękną Tosią!
Super babka i nawet nie spodziewała się , że w moim typie! Kocham szczupłe kobiety o małych piersiach!
A charyzma i racjonalność życiowa, to młyn na erotyczną konwersację!
Szkoda ,że Ewa moje "guru",nie dostrzega walorów, swego ciała w naszej empirycznej spotkaniowości!
Szkoda, że Ewa nie wie, o tym erotycznym pobudzaniu swoim potem. Jego oddziaływanie na "men" , to swoista poezja.
Jedno spojrzenie ciemnych piwnych oczu, jedna sarkastyczna uwaga, to ekspresja i chęć pożądania!
Monika to guru i pytanie o jej stosunek, na temat seksu,jest chyba statecznym tabu!
Napisałem moje wspomnienia z utraty męskiego dziewictwa w Mikorzynie,ale Ewa potraktowała to nie jako komedię lub farsodramę!?
To dziwne bo każdy młody człowiek miał ten swój pierwszy raz i różne jak całe społeczeństwo są odczucia na ten temat?