To co w tym pisaniu mnie pociąga to taka anonimowość i bezosobowość, tak naprawdę to super, że nawet gdyby ktoś to czytał to i tak odnosi się do treści lub utożsamia wydarzenia do swoich przeżyć!?
Jest mi przykro, że nikt nie wysłał mi komentarza nawet wulgarnego! To, że ktoś cię neguje, pochwala lub ma głęboko w dupie dodaje weny twórczej!?
Tak się zastanawiam, że ktoś kto czyta moje posty może mnie uznać za erotomana i jakiegoś zboka a tu naga prawda jest taka, że przez tyle lat trochę wspomnień się nazbierało! Nie byłem aniołem i monogamistą jak nasz pospolity bocian biały.
Dlatego w życiu przewinęło się trochę dziewczyn, które kochałem, lubiłem czy też młodzieńczo pożądałem.
Kiedy Renia uświadomiła mi w jakim celu może oprócz sikania służyć męski członek - bardzo zmieniły się moje poglądy na tematy erotyczne!
No cóż byłem przecież seksualnie uświadomiony!!!!!!!!!!!!!!
wtorek, 21 grudnia 2010
poniedziałek, 19 lipca 2010
-"pierwotny strach"
Tak właśnie w jeziorze mogłem dotykać wszystkich pięknych części ciała, w które natura obdarzyła kobietę. Zimna woda w której byliśmy zanurzeni po szyję z Renią powodowała, że moja erekcja ustała? Dodatkowo powodowała to wypita do połowy butelka wina własnej roboty.
Dotykałem więc bez końca nabrzmiałych piersi i sterczących sutek.
Kiedy położyliśmy się obok siebie na kocyku dziewczyna delikatnie wprowadziła mojego członka w siebie i bez najmniejszej dyskusji, kto kieruje, powoli wykonywała płynne ruchy.
Jednak i ona podniecona całą sytuacją straciła kontrolę, dostając orgazmu co u mnie natychmiast przełożyło się na erekcję! Było to tak silne przeżycie, że pozostawiło ślady moich paznokci na jej ramionach, za co też mi się oberwało!
Po drugiej części wypitej butelki, moja pamięć doznała kompletnej amnezji,i nie pamiętałem, że kochaliśmy się co jeszcze najmniej dwa razy i nie wiem gdzie!?
Oraz to - że straciłem męskie dziewictwo!
Właśnie wtedy podczas tego podniosłego wydarzenia ,przeżyłem strach, którego nie doznałem nigdy w swoim w dalszym swoim życiu!
Strach, który nie miał racjonalnego podłoża bo nie wiązał się z bólem czy też inną przypadłością. Jednak po tej niezwykłej nocy i niewątpliwej utracie męskiego dziewictwa przebudzenie było fatalne!
Pierwsze wrażenie było takie, że kiedy delikatnie otworzyłem jedno oko uderzyła mnie panująca cisza? Zazwyczaj w namiocie kiedy było już widno panował ruch i hałas bo towarzysze wstawali aby załatwić potrzeby fizjologiczne czy też szukali czegoś do picia bo ich po nocy suszyło. Nie byłem w takim miejscu nigdy do tej pory i zamknąłem oczy przeprowadzając zmasowaną analizę wszystkich miejsc w których do tej pory spałem. Za nic na świecie nie mogłem sobie przypomnieć gdzie były ściany pomalowane na cytrynowy kolor z wielkimi wzorami polnych kwiatów w odcieniu brązu. Nie mogłem za nic przypomnieć sobie, gdzie mogłem coś podobnego widzieć. Analiza zaczęła być coraz bardziej chaotyczna! Może u Zbyszka w domu - nie! W moim domu absolutnie nie podobnie jak u babci w Ruchocicach. Kolejne miejsca nic nie zmieniły a wręcz spowodowały jeszcze większą panikę! Zamknę oczy - bo to jest po prostu sen, a jak otworzę będzie już po wszystkim!? Było niestety jeszcze gorzej bo to tej pory się nie ruszałem kiedy to uczyniłem i delikatnie przekręciłem na drugą stronę moje usta dotknęły sporej kobiecej piersi z wyraźnie sterczącą brodawką!?
Teraz dopiero zacząłem się bać, mało , że nie wiedziałem absolutnie, gdzie jestem leżałem na nago z obcą dziewczyną która absolutnie nie była ubrana! O kurcze pomyślałem to już kompletna klapa ! A mama mnie przestrzegała kołatało się w mojej głowie. Prezerwatywy, niechciane dziecko, brak możliwości dokończenia szkoły i konieczność pracy zarobkowej na rzecz rodziny!!!
Te wszystkie myśli przebiegały mi przez głowę jak burza w letni lipcowy dzień. zacząłem się pocić i potęgowała to wielka pierzyna wypełniona naturalnym pierzem. Dziewczyna obudziła się i uśmiechnęła ironicznie - co nasz rogatek się obudził i nie wie o co chodzi!? Mi tam wcale nie było do śmiechu, ale ona wcale tym nie zrażona podniosła kołdrę i rzeczowo zauważyła - coś malutki się zrobił, ale zaraz coś na to poradzimy!
Kiedy się podnieciłem bez żadnych ceregieli wciągnęła mnie na siebie i po krótkim stosunku i kiedy dostała orgazm zrzuciła z siebie jak niepotrzebną szmatę?
Następnie usiadła przykryła się pierzyną i zawołała - "matka daj coś zeżreć!".
Kiedy drzwi się otworzyły zjechałem szybko pod kołdrę chowając się królik do nory!
To był dopiero obciach! Renia śmiała się do łez i miała spory ubaw! Kiedy zjadłem bułkę posmarowaną pasztetową i wypiłem herbatę podaną na barku do łóżka z niecierpliwością czekałem co będzie dalej. Nie było nic bo dziewczyna stwierdziła, że jest zabezpieczona i nie muszę się obawiać. Pamięcią też nie muszę się martwić bo tak działa wino robione przez jej ciotkę z dolanym spirytusem. A matka zrobi wszystko bez dyskusji, gdyż to ona po śmierci ojca utrzymuje dom harując w domach wczasowych jako kucharka. Kiedy mnie w jej mniemaniu nakarmiła kazała się ubrać i "spadać" do kolegów bo byłem jej pierwszym prawiczkiem, a dalej już ją to nie interesuje!
Kiedy tak szedłem było mi trochę wstyd i czułem się obrażony, a z drugiej strony szczęśliwy, że mój pierwszy raz tak właśnie wyglądał i trafiłęm na doświadczoną partnerkę- nie taką zieloną dziewicę. Może trauma przy pierwszym stosunku jakiej bym dostał, została by mi do końca życia?
Renia przez następne dni nawet na mnie nie spojrzała, zupełnie jakbym był powietrzem. Kiedy minęło parę dni, pytała się moich kumpli co opowiadałem o tamtej nocy i o niej, kiedy usłyszała , że nie puściłem pary z ust i nic nie chcę powiedzieć, przyszła do nas na ognisko i dostałem buziaka za to, że jestem w okej.
Dotykałem więc bez końca nabrzmiałych piersi i sterczących sutek.
Kiedy położyliśmy się obok siebie na kocyku dziewczyna delikatnie wprowadziła mojego członka w siebie i bez najmniejszej dyskusji, kto kieruje, powoli wykonywała płynne ruchy.
Jednak i ona podniecona całą sytuacją straciła kontrolę, dostając orgazmu co u mnie natychmiast przełożyło się na erekcję! Było to tak silne przeżycie, że pozostawiło ślady moich paznokci na jej ramionach, za co też mi się oberwało!
Po drugiej części wypitej butelki, moja pamięć doznała kompletnej amnezji,i nie pamiętałem, że kochaliśmy się co jeszcze najmniej dwa razy i nie wiem gdzie!?
Oraz to - że straciłem męskie dziewictwo!
Właśnie wtedy podczas tego podniosłego wydarzenia ,przeżyłem strach, którego nie doznałem nigdy w swoim w dalszym swoim życiu!
Strach, który nie miał racjonalnego podłoża bo nie wiązał się z bólem czy też inną przypadłością. Jednak po tej niezwykłej nocy i niewątpliwej utracie męskiego dziewictwa przebudzenie było fatalne!
Pierwsze wrażenie było takie, że kiedy delikatnie otworzyłem jedno oko uderzyła mnie panująca cisza? Zazwyczaj w namiocie kiedy było już widno panował ruch i hałas bo towarzysze wstawali aby załatwić potrzeby fizjologiczne czy też szukali czegoś do picia bo ich po nocy suszyło. Nie byłem w takim miejscu nigdy do tej pory i zamknąłem oczy przeprowadzając zmasowaną analizę wszystkich miejsc w których do tej pory spałem. Za nic na świecie nie mogłem sobie przypomnieć gdzie były ściany pomalowane na cytrynowy kolor z wielkimi wzorami polnych kwiatów w odcieniu brązu. Nie mogłem za nic przypomnieć sobie, gdzie mogłem coś podobnego widzieć. Analiza zaczęła być coraz bardziej chaotyczna! Może u Zbyszka w domu - nie! W moim domu absolutnie nie podobnie jak u babci w Ruchocicach. Kolejne miejsca nic nie zmieniły a wręcz spowodowały jeszcze większą panikę! Zamknę oczy - bo to jest po prostu sen, a jak otworzę będzie już po wszystkim!? Było niestety jeszcze gorzej bo to tej pory się nie ruszałem kiedy to uczyniłem i delikatnie przekręciłem na drugą stronę moje usta dotknęły sporej kobiecej piersi z wyraźnie sterczącą brodawką!?
Teraz dopiero zacząłem się bać, mało , że nie wiedziałem absolutnie, gdzie jestem leżałem na nago z obcą dziewczyną która absolutnie nie była ubrana! O kurcze pomyślałem to już kompletna klapa ! A mama mnie przestrzegała kołatało się w mojej głowie. Prezerwatywy, niechciane dziecko, brak możliwości dokończenia szkoły i konieczność pracy zarobkowej na rzecz rodziny!!!
Te wszystkie myśli przebiegały mi przez głowę jak burza w letni lipcowy dzień. zacząłem się pocić i potęgowała to wielka pierzyna wypełniona naturalnym pierzem. Dziewczyna obudziła się i uśmiechnęła ironicznie - co nasz rogatek się obudził i nie wie o co chodzi!? Mi tam wcale nie było do śmiechu, ale ona wcale tym nie zrażona podniosła kołdrę i rzeczowo zauważyła - coś malutki się zrobił, ale zaraz coś na to poradzimy!
Kiedy się podnieciłem bez żadnych ceregieli wciągnęła mnie na siebie i po krótkim stosunku i kiedy dostała orgazm zrzuciła z siebie jak niepotrzebną szmatę?
Następnie usiadła przykryła się pierzyną i zawołała - "matka daj coś zeżreć!".
Kiedy drzwi się otworzyły zjechałem szybko pod kołdrę chowając się królik do nory!
To był dopiero obciach! Renia śmiała się do łez i miała spory ubaw! Kiedy zjadłem bułkę posmarowaną pasztetową i wypiłem herbatę podaną na barku do łóżka z niecierpliwością czekałem co będzie dalej. Nie było nic bo dziewczyna stwierdziła, że jest zabezpieczona i nie muszę się obawiać. Pamięcią też nie muszę się martwić bo tak działa wino robione przez jej ciotkę z dolanym spirytusem. A matka zrobi wszystko bez dyskusji, gdyż to ona po śmierci ojca utrzymuje dom harując w domach wczasowych jako kucharka. Kiedy mnie w jej mniemaniu nakarmiła kazała się ubrać i "spadać" do kolegów bo byłem jej pierwszym prawiczkiem, a dalej już ją to nie interesuje!
Kiedy tak szedłem było mi trochę wstyd i czułem się obrażony, a z drugiej strony szczęśliwy, że mój pierwszy raz tak właśnie wyglądał i trafiłęm na doświadczoną partnerkę- nie taką zieloną dziewicę. Może trauma przy pierwszym stosunku jakiej bym dostał, została by mi do końca życia?
Renia przez następne dni nawet na mnie nie spojrzała, zupełnie jakbym był powietrzem. Kiedy minęło parę dni, pytała się moich kumpli co opowiadałem o tamtej nocy i o niej, kiedy usłyszała , że nie puściłem pary z ust i nic nie chcę powiedzieć, przyszła do nas na ognisko i dostałem buziaka za to, że jestem w okej.
czwartek, 3 czerwca 2010
męskie dziewidztwo II cd
Dziwnym było, że dziewczynie to w pewien sposób imponowało i zachęcało do dalszych jeszcze bardziej ekstrawaganckich w moim rozumienie zachowań. Taniec zaczął przypominać coś na wzór lambady, ale bez zahamowań w dotykaniu intymnych miejsc.
Byłem tak zaaferowany, że nie słyszałem śmiechów dookoła!
Moi koledzy mieli super ubaw!
Takie cholernie głupie, młodzieńcze szowinistyczne wyrażenie zadowolenia z kogoś, kto ma problemy natury seksualnej!?
Jednak to był dopiero początek wydarzeń, które nastąpiły!
Renia /bo tak miała na imię/ , zapytała, czy nie miałbym ochoty, pokazać jej jak wyglądają podstawowe chwyty gitarowe?
Moje maślane spojrzenie jasno pokazywało strach, który mnie ogarniał, kiedy pomyślałem, że będziemy sam na sam, a ja nie wiem co zrobić!?
Było gorzej niż w najczarniejszym scenariuszu!
Dotknąłem ręką piersi a tym bardziej twardych sutków - erekcja!
Położyła mi rękę na owłosionym łonie - erekcja!
przytuliła moją twarz do piersi - to samo!
I to wszystko przy podsłuchujących, śmiejących się głupio, żądnych sensacji kolegów!?
Miałem wrażenie, że to jakiś nie kończący się horror, a ja zapadam się w nicość. W gorącym nagrzanym przez dzień namiocie, ciała były spocone i wręcz mokre, co nadawało temu wszystkiemu jeszcze bardziej dramatycznej otoczki!
Jeżeli tak ma wyglądać miłość, a raczej seks to chromolę to i idę do zakonu!
Nie widziałem w tej męczarni nic, co miało być niby takie cholernie ekscytujące!
Dziewczynę zaczęła denerwować cała ta sytuacja, a już szczególnie głupowate dźwięki reszty towarzystwa zalegającego pod namiotem!
Oberwało mi się dodatkowo po "łapach" bo za nic, nie mogłem zrozumieć, że jej spódnicy nie ściąga się na dół - tylko przez górę! Jak ją rozerwę nie będzie miała w czy chodzić bo ma tylko tą jedną!
Renia powiedziała, że mam być cicho i się nie ruszać i zachowywać się tak jakbyśmy zasnęli! Po pewnym czasie obserwatorzy się znudzili i poszli szaleć na parkiet. Poszliśmy do jej domu skąd po cichu wyniosła butelkę wina własnej roboty i wraz z jednym plastikowym kubkiem zaszyliśmy się na małej dzikiej plaży wśród sitowia.
Długo trwało zanim widok gołej kobiety no dziewczyny nie robił na mnie takiego wrażenia!
Wspólna kąpiel i bliskość ciał w wodzie spokojnego jeziora n tle dochodzących jazgotliwych dźwięków dyskotekowej muzyki, napełniła mnie swoistą błogością?
.........?
Byłem tak zaaferowany, że nie słyszałem śmiechów dookoła!
Moi koledzy mieli super ubaw!
Takie cholernie głupie, młodzieńcze szowinistyczne wyrażenie zadowolenia z kogoś, kto ma problemy natury seksualnej!?
Jednak to był dopiero początek wydarzeń, które nastąpiły!
Renia /bo tak miała na imię/ , zapytała, czy nie miałbym ochoty, pokazać jej jak wyglądają podstawowe chwyty gitarowe?
Moje maślane spojrzenie jasno pokazywało strach, który mnie ogarniał, kiedy pomyślałem, że będziemy sam na sam, a ja nie wiem co zrobić!?
Było gorzej niż w najczarniejszym scenariuszu!
Dotknąłem ręką piersi a tym bardziej twardych sutków - erekcja!
Położyła mi rękę na owłosionym łonie - erekcja!
przytuliła moją twarz do piersi - to samo!
I to wszystko przy podsłuchujących, śmiejących się głupio, żądnych sensacji kolegów!?
Miałem wrażenie, że to jakiś nie kończący się horror, a ja zapadam się w nicość. W gorącym nagrzanym przez dzień namiocie, ciała były spocone i wręcz mokre, co nadawało temu wszystkiemu jeszcze bardziej dramatycznej otoczki!
Jeżeli tak ma wyglądać miłość, a raczej seks to chromolę to i idę do zakonu!
Nie widziałem w tej męczarni nic, co miało być niby takie cholernie ekscytujące!
Dziewczynę zaczęła denerwować cała ta sytuacja, a już szczególnie głupowate dźwięki reszty towarzystwa zalegającego pod namiotem!
Oberwało mi się dodatkowo po "łapach" bo za nic, nie mogłem zrozumieć, że jej spódnicy nie ściąga się na dół - tylko przez górę! Jak ją rozerwę nie będzie miała w czy chodzić bo ma tylko tą jedną!
Renia powiedziała, że mam być cicho i się nie ruszać i zachowywać się tak jakbyśmy zasnęli! Po pewnym czasie obserwatorzy się znudzili i poszli szaleć na parkiet. Poszliśmy do jej domu skąd po cichu wyniosła butelkę wina własnej roboty i wraz z jednym plastikowym kubkiem zaszyliśmy się na małej dzikiej plaży wśród sitowia.
Długo trwało zanim widok gołej kobiety no dziewczyny nie robił na mnie takiego wrażenia!
Wspólna kąpiel i bliskość ciał w wodzie spokojnego jeziora n tle dochodzących jazgotliwych dźwięków dyskotekowej muzyki, napełniła mnie swoistą błogością?
.........?
wtorek, 1 czerwca 2010
męskie dziewictwo II
Nadeszły te czasy, gdzie pierwszy raz pozwolono mi pojechać samemu na wakacje pod namiot.
Oczywiście do kolegi przyjaciela ze szkolnej ławy, gdzie dyskretnie byliśmy obserwowani przez rodziców, starszego brata itd!
Miejscowość położona w uroczej okolicy Jeziora Ślesińskiego - głębokiego rynnowego zbiornika wodnego.
Wokół rozmieściły się niewielkie wsie oraz w tamtych latach, mnóstwo ośrodków wczasowych /niedzielnego wypoczynku/- zakładów konińskiego zagłębia przemysłowego.
Okres letni, to niekończące się imprezy w poszczególnych ośrodkach po jednej jak i po drugiej stronie jeziora. Wszystko w bajecznej kolorowej iluminacji i dyskotekowej muzyce odbijającej się od spokojnej tafli jeziora.
Był to raj, dla żądnej wrażeń siedemnastoletniej młodzieży , która wyrwała się spod sieradzkiej wioski.
Nasze zapoznanie się z okolicą i tubylczą młodzieżą, upewniła nas o tym, że jest to mały raj na ziemi i czeka nas świetlana perspektywa wakacji!
Dyskoteki były niekończącą się kawalkadą imprez. każdy ośrodek organizował je w inne dni tygodnia i tak przez całe wakacje a w soboty i niedziele były wszędzie!
Trzeci dzień pobytu zaczął się całkiem normalnie. Umyci w jeziorze w lekko mokrych niedosuszonych koszulach poszliśmy na dyskotekę. Jak zwykle pokiwałem się na podeście podczas tańczenia w kółku. Zatańczyłem parę wolnych kawałków. Podczas kolejnego poprosiłem dziewczynę która o dziwo samotnie siedziała na ławce.
Nie była brzydka, typowa słowiańska uroda.
Podczas wolnego kawałka - przeboju wszystkich dyskotek /za Chiny nie mogę sobie przypomnieć co w 78r nim było/ poczułem jak ta urocza dziewczyna mocno się do mnie przytula.
Gorące piersi całkowicie wyczuwalne /bez stanika/ przylegające do chudej klatki i ręce położone na pośladkach spowodowały niewyobrażalną burzę hormonów.
Sterczący w zwodzie penis tak mnie onieśmielał, że wyginałem się w pałąk aby partnerka tego nie wyczuła!
Oczywiście do kolegi przyjaciela ze szkolnej ławy, gdzie dyskretnie byliśmy obserwowani przez rodziców, starszego brata itd!
Miejscowość położona w uroczej okolicy Jeziora Ślesińskiego - głębokiego rynnowego zbiornika wodnego.
Wokół rozmieściły się niewielkie wsie oraz w tamtych latach, mnóstwo ośrodków wczasowych /niedzielnego wypoczynku/- zakładów konińskiego zagłębia przemysłowego.
Okres letni, to niekończące się imprezy w poszczególnych ośrodkach po jednej jak i po drugiej stronie jeziora. Wszystko w bajecznej kolorowej iluminacji i dyskotekowej muzyce odbijającej się od spokojnej tafli jeziora.
Był to raj, dla żądnej wrażeń siedemnastoletniej młodzieży , która wyrwała się spod sieradzkiej wioski.
Nasze zapoznanie się z okolicą i tubylczą młodzieżą, upewniła nas o tym, że jest to mały raj na ziemi i czeka nas świetlana perspektywa wakacji!
Dyskoteki były niekończącą się kawalkadą imprez. każdy ośrodek organizował je w inne dni tygodnia i tak przez całe wakacje a w soboty i niedziele były wszędzie!
Trzeci dzień pobytu zaczął się całkiem normalnie. Umyci w jeziorze w lekko mokrych niedosuszonych koszulach poszliśmy na dyskotekę. Jak zwykle pokiwałem się na podeście podczas tańczenia w kółku. Zatańczyłem parę wolnych kawałków. Podczas kolejnego poprosiłem dziewczynę która o dziwo samotnie siedziała na ławce.
Nie była brzydka, typowa słowiańska uroda.
Podczas wolnego kawałka - przeboju wszystkich dyskotek /za Chiny nie mogę sobie przypomnieć co w 78r nim było/ poczułem jak ta urocza dziewczyna mocno się do mnie przytula.
Gorące piersi całkowicie wyczuwalne /bez stanika/ przylegające do chudej klatki i ręce położone na pośladkach spowodowały niewyobrażalną burzę hormonów.
Sterczący w zwodzie penis tak mnie onieśmielał, że wyginałem się w pałąk aby partnerka tego nie wyczuła!
środa, 19 maja 2010
męskie dziewictwo I
cd ...
Szowinizm młodzieńców tego okresu i środowiska skierowany był tylko w jednym kierunku jasno określając swoje ramy. Dotyczyło to tylko erotyki w wielopłaszczyznowym wsiowym wydaniu?
Najważniejsze było tylko jedno : "którą dziewczynę przeleciałeś!", inne sprawy nie się nie liczyły!
W tym swoistym kręgu męskich opowieści istniała żelazna zasada - "nigdy nie mów, że miałeś stosunek z dziewczyną jeżeli tak nie było bo i tak wyjdzie na jaw twoje kłamstwo"
Sprawdzało się za każdym razem, bo kiedy dany delikwent zmyślał miejsce, gdzie kochał się z dziewczyną i dochodziło do stosunku, to ona zwierzała się koleżance jak było na randce.
Koleżanka szła na spotkanie z innym chłopakiem i opowiadała że S..... jest wstydliwy i pomimo zachęty bał się koleżankę złapać za "cycki"!!!!!!!
Gdzie tu więc mówić o reszcie?
Ten czas dojrzewania powodował, że moje myśli zaprzątała tylko jedna sprawa co? , gdzie? i jak "przelecieć"?
Czułem się wśród kolegów jak kaleka!
W większości nosili wysoko podniesione głowy, co oznaczało, że są po "inicjacji"!
Nie ważne , że z Kasią za butelkę krajowego wina!
Byli wielcy a ja taki - "mały pikuś"!!!!
Jak bardzo chciałem stać się męski i dojrzały!
Wtedy nie było dostępu do żadnych porno - prezentacji, a mama na pytania odpowiadała zdawkowo, że muszę uważać i są zabezpieczenia!?
Na tym kończyła się edukacja seksuologiczna.
Pozostawały jedynie opowieści kolegów o budowie pochwy kobiety jej rozmiarów i innych tematów erotyczno ginekologicznych.
Ile z nich było prawdziwych przekonałem się o wiele później i dodawanie swoich wizji uważam obecnie za całkowicie zrozumiałe.
Szowinizm młodzieńców tego okresu i środowiska skierowany był tylko w jednym kierunku jasno określając swoje ramy. Dotyczyło to tylko erotyki w wielopłaszczyznowym wsiowym wydaniu?
Najważniejsze było tylko jedno : "którą dziewczynę przeleciałeś!", inne sprawy nie się nie liczyły!
W tym swoistym kręgu męskich opowieści istniała żelazna zasada - "nigdy nie mów, że miałeś stosunek z dziewczyną jeżeli tak nie było bo i tak wyjdzie na jaw twoje kłamstwo"
Sprawdzało się za każdym razem, bo kiedy dany delikwent zmyślał miejsce, gdzie kochał się z dziewczyną i dochodziło do stosunku, to ona zwierzała się koleżance jak było na randce.
Koleżanka szła na spotkanie z innym chłopakiem i opowiadała że S..... jest wstydliwy i pomimo zachęty bał się koleżankę złapać za "cycki"!!!!!!!
Gdzie tu więc mówić o reszcie?
Ten czas dojrzewania powodował, że moje myśli zaprzątała tylko jedna sprawa co? , gdzie? i jak "przelecieć"?
Czułem się wśród kolegów jak kaleka!
W większości nosili wysoko podniesione głowy, co oznaczało, że są po "inicjacji"!
Nie ważne , że z Kasią za butelkę krajowego wina!
Byli wielcy a ja taki - "mały pikuś"!!!!
Jak bardzo chciałem stać się męski i dojrzały!
Wtedy nie było dostępu do żadnych porno - prezentacji, a mama na pytania odpowiadała zdawkowo, że muszę uważać i są zabezpieczenia!?
Na tym kończyła się edukacja seksuologiczna.
Pozostawały jedynie opowieści kolegów o budowie pochwy kobiety jej rozmiarów i innych tematów erotyczno ginekologicznych.
Ile z nich było prawdziwych przekonałem się o wiele później i dodawanie swoich wizji uważam obecnie za całkowicie zrozumiałe.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)